(fot.: Klaudia Rataj)
Córka
Gregory’ego Yellow i Rosemary White. W trzech czwartych wampirzyca.
Tęskni za swoim ojcem, chce znów wrócić do rodziny, jaką znała,
nie jaką stworzyła jej mama. Nie była idealna, ale nie mogła
wymarzyć sobie lepszej. Prawdziwszej. No i pragnie z całych sił,
by matka z ojcem znowu się zeszli.
Choć
na razie ma pięć lat, wygląda na piętnastolatkę. Bardzo szybko
rośnie. Je ludzkie jedzenie, ale nie wystarcza jej ono w zupełności,
toteż poluje na zwierzęta. Przeżyła śmierć swojej matki i
zapomnienie o niej. Teraz jest zbyt silna, by dać się złamać
nawet najsilniejszym.
Przez
pewien czas wiodła żywot zwyczajnej nastolatki, chodząc do liceum,
spotykając się ze znajomymi, szwendając się po mieście, ale
nigdy nie czuła, że to jej wystarcza.
Nakłoniła
matkę, żeby razem wróciły na stare śmiecie, żeby chociaż
spróbowały. Nie może się doczekać spotkania z ojcem. Czy będzie
ją jeszcze kojarzył?
Potrafi
zmieniać wiek istot w swoim otoczeniu.
Czy twoje oczy reagują na rodzaj
spożywanej krwi?
Tak, i zawsze są bursztynowe.
Masz stale widoczne kły?
Nie.
Czy tutaj mieszka Dziabaducha?
Eee... Gucio?
W jaki sposób cię przemieniono?
Nie przemieniono. Urodziłam się
w trzech czwartych wampirem.
Jesteś jadowita? Jeśli tak, czy
twój jad automatycznie przemienia ofiarę w wampira?
Mój jad jest słaby, ale ćwiartkę
wampira by się ciebie zrobił.
Naleśniki?
Naleśniory FOREVA!
Jaką posiadasz nadnaturalną moc?
Witokineza, to znaczy potrafię
zmieniać wiek wszystkich istot żywych w otoczeniu. Mogę cię tak
postarzeć, że za kilka minut umrzesz. Ale możesz też wrócić do
pieluch.
Preferujesz krew ludzką czy
zwierzęcą?
Jedno słowo: WIE-WIÓR-KI!
Gdybyś była dostarczycielką
pizzy, to jaką korzyść miałabyś z posiadania nożyczek?
Gdybym była dostarczycielką pizzy, to
moja pizzera by zbankrutowała, bo wszystkie pizze zostałyby
zjedzone przed dostarczeniem na miejsce. A nożyczki wywaliłabym w
pizdu. Ekhem, to znaczy — daleko. NIE, MAMO, NIE PRZEKLĘŁAM
WŁAŚNIE!
